poniedziałek, 31 grudnia 2012

This is LOVE cześć II

Powiedziałam tak nie wiem w jaki sposób ale powiedziałam. Czułam w sercu że postąpiłam dobrze.
-To przyjdź o 18 jeśli się wyrobisz bo jest już ...-spojrzał na zegarek- jest już 15
-O kurde- Krzyknęłam- Przepraszam za wyrażenie
-Nic nie szkodzi- Uśmiech którym mnie obdarzał został. Został chociaż wolałam nie wiązać się z nikim wolałam w spokoju zostać sama. Ale co powiedziałam że przyjdę a ja jestem silna i nie padnie moje życie osobiste z powodu jakiegoś gnojka. Pobiegłam do domu. Szybko umyłam ciało i włosy. Po godzinie  byłam jak nowo narodzona. Świerza, ładnie pachnąca i z lekkim makijażem. Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej to i to i zdecydowałam się jeszcze na to. Po dłuższym namyśleniu ubrałam się w ostatni komplet.
Był już 17 więc postanowiłam że wyjdę z domu. Moi rodzice mieszkali w Greenwitch dlatego nie musiałam się im spowiadać ze wszystkiego. Po 40 minutach jadąc tax'ówką znalazłam się przed wielką willą. Była cała oświetlona wszędzie pełno ludzi i jak mnie tu znajdzie Zayn a raczej ja jego bo on zaprosił mnie z grzeczności. Idąc przez tłum wpatrywałam się w ziemi. Wiedziałam że prędzej czy później na kogoś wpadnę.
No i wpadłam na Zayna. Tak to mnie zdziwiło a co było najgorsze, to że mój telefon i jego wypadły na ziemię. Wziął on mój i zaczął coś robić.
-Ej zostaw mój telefon!- Wrzasnęłam na niego. Nie ma prawa mi po nim grzebać. próbowałam mu go odebrać ale on mnie odpychał.
-Wow ile ty masz chłopaków w kontaktach no to mam ostrą rywalizację- Powiedział oddając mi telefon.
-No wiesz lepiej dogaduje się z chłopakami niż dziewczynami-powiedziałam dodając po chwili- a no tak jeszcze jedno nie masz szans nie chce się z nikim wiązać. A szczególnie z tobą.-odeszłam od niego w głąb tłumu. Siedziałam przy stole i gapiłam się na tańczących ludzi. Teraz Dj puścił wolny kawałek postanowiłam że wstanę i pójdę się czegoś napić. Nagle ktoś mnie chwycił w pasie od tyłu poczułam się dziwnie. Obróciłam się był to Zayn.
-Zatańczysz?-Zapytał całując mnie w policzek.
-Dobrze ale tylko raz i mnie nie całuj nie jestem twoją dziewczyną- odpowiedziałam. Zaczęliśmy tańczyć. On bardzo się do mnie przybliżył. Objął mnie i przytulił. Znalazłam się w jego mocnych ramionach. Czułam jego zapach. Woń jego perfum. Był on przyjemny. Ale nie nie mogę nie mogę się z nim wiązać potraktuje mnie jak zabawkę w końcu jest sławny. Tańczyłam do końca melodii ale gdy tylko się skończyła powiedziałam że muszę wracać. Była już 23. Na szczęście jutro była Niedziela nie musiałam iść do szkoły. Ubrałam się w piżamę i poszłam spać. Obudziłam się o 13 nie miałam nic do roboty więc otworzyłam laptopa i w google wpisałam "One Direction". Wyskoczyło mi ponad milion wyświetleń. Weszłam na stronę z tytułem "Czy Zayn ma nową dziewczynę?". I zobaczyłam go ze mną kiedy pocałował mnie w policzek. Byłam zła. Jak mogłam być tak głupia. O matko cała szkoła się dowie te wszystkie dziewczyny które tak bardzo chciały być zauważone przez Zayna. One mnie znienawidzą. Poszłam do pokoju i zaczęłam czytać książkę. Chciałam się oderwać od świata. Zasnęłam z książką w rękach. Rano obudził mnie dzwonek do drzwi. Ubrałam się w szlafrok i zeszłam na dół. Gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam tam wielki bukiet czerwonych róż. Za nich wyłonił się Zayn
-Przepraszam cię za to z mediami- powiedział dając mi ten wielki bukiet. Byłam zadowolona że przeprosił mnie.
-Dziękuje ci za te kwiaty.- Wzięłam od niego wielki bukiet.
-Zawieźć cię do szkoły?- Zapytał
-No wiesz jak chcesz ale jeszcze nie jestem gotowa.- Odpowiedziałam
-To się spiesz bo za 20 minut mamy lekcję-No tak dopiero teraz spojrzałam na zegarek. Była 7:30. Szybko ubrałam się w to uczesałam włosy i wyszłam. Była 7:40. Drogę przebyliśmy cicho on w wolnej chwili wpatrywał się we mnie jak w obrazek. Kiedy dotarliśmy pod szkołę on ja prawdziwy dżentelmen otworzył mi drzwi. Podziękowałam i poszłam w stronę wejścia do szkoły. W progu przywitały mnie dziewczyny były...


***************************************************************************
No i jest II część. Wiem powinnam dodać wcześniej ale jakoś wyszło że nie dałam rady. Mam nadzieje ze się podoba. I proszę was o to byście komentowali to dla mnie ważne gdy patrzyłam na ilość wyświetleń byłam zadowolona było ich 41 jak by każdy z tych osób komentował na prawdę z większa chęcią bym dodawała następne imaginy. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz