czwartek, 27 grudnia 2012

III część: Nie sądziłam że się w nim zakocham

Oczami Zayna
 'Biedna dziewczyna. Cała jest zapłakana. Zawiozę ją do mnie do domu.'
Po 20 minutach omijając korki znalazłem się pod domem. Otworzyłem drzwi i wziąłem na ręce tą dziewczynę. 'Kurde a ja nawet nie wiem jak ma na imię'- pomyślałem
-Ej jak ty masz na imię i nazwisko bo chciałbym wiedzieć-zapytałem. Obawiałem się że nie odpowie.
Nie odpowiedziała. Ciągle płakała więc nie chciałem jej męczyć. Zaniosłem ją do mojego pokoju. Ściągłem jej buty i położyłem na moim łóżku.
-Dobranoc piękna-powiedziałem i pocałowałem ją w policzek.
-Dobranoc i dziękuje- powiedziała
Oczami [Wiktorii]
O godzinie 11 otwarłam oczy ale się zdziwiłam bo nic tutaj nie przypominało mój pokój. Wstałam i podeszłam do szafy. Otworzyłam ją a w niej znalazłam tylko męskie ubrania. Przeraziłam się że puściłam się z Zaynem do łóżka. Ale uświadomiłam sobie że jestem cała ubrana nie mam tylko butów. Otwarłam drzwi i weszłam do długiego holu. Usłyszałam że kilkoro chłopców śmieje się na dole wiec tam zeszłam. Moim oczom ukazała się wielka kuchnia z jadalnią.
-Hej piękna. Zayn co ona robi u nas co?-Zapytał brunet pokazując swoje ząbki.
-Cześć, a ona ma swoje imię.-Powiedziałam próbując się nie śmiać.
-No właśnie nie powiedziałaś mi.-powiedział Zayn podchodząc do mnie z miską pełna płatków.
-No więc mam na imię [Wiktoria] mam 18 lat. Kocham grać na keybordzie. Kocham psy. Eee, no tyle.-powiedziałam robiąc słodka minkę. Przez chwile Zayn się we mnie wpatrywał jak w obrazek.
-Bardzo ładne imię. Ja mam na imię Zayn mam 19 lat. Jestem jednym z 5 wariatów One direction.
-A to jest Liam, Luis, Harry i Niall-Powiedzial pokazując kolejno
-Bardzo mi miło ale ja już muszę iść bo szkoła- Zrobiłam smutna mine
-A może zawiozę cię do domu a potem pod szkołę?- Zapytał Zayn 
-Nie chce być nachalna- pokazałam mu moje ząbki
-Nie będziesz to choć jedziemy-Widać było że się ucieszył. Czy ona aby się we mnie nie zakochał. Wole nie ryzykować po tym co przeszłam.
-Pa chłopaki- Zawołałam wychodząc.
Przez 15 minut jechaliśmy do mnie do domu. Były straszne korki. I nagle przypomniałam sobie wczorajszy wieczór. Łzy napłynęły mi do oczu.
-Co się stało. Proszę cie nie płacz.-Powiedział Zayn Obejmując mnie jedną wolną ręką.
-Nie nic już dobrze ale jeszcze raz ci dziękuje
Poszłam do domu i szybko ubrałam się w<ubranie> Kiedy przyjechałam do szkoły i Zayn wyszedł by otworzyć mi drzwi wszystkie dziewczyny zaczęły piszczeć. Pocałowałam Zayna w policzek za podwózkę i poszłam do wejścia. Tam dziewczyny obsypały mnie pytaniami.
-Ty go znasz? Ale jak?-powiedziała wysoka blondynka
-Wczoraj rozwalił mi gitarę bo na mnie wpadł-powiedziałam z uśmiechem
-Jesteście parą?-Zapytała brunetka
-Nie-Mój uśmiech znikł. Odeszłam od nich. Tak naprawdę chciała bym z nim być ale to mnie przytłacza jeszcze nie ochłonęłam po ...





III część Proszę komentujcie
xD  

1 komentarz: