poniedziałek, 14 stycznia 2013

Rozdział III

 Polecam ----> to sama gram to na keyboardzie. Oraz to !!!
 ____________________________________________________________________

-Emma! Przestań się z nim obściskiwać. Czas na romanse będziesz miała po występie- powiedziała podniesionym tonem. Widać, że była tym wszystkim zdenerwowana.
-Ale to nie mój chłopak pokazał mi tylko, że umie tańczyć- próbowałam ułagodzić sytuacje- A tak w ogóle to my się tylko i wyłącznie kłócimy. Ja nawet go nie lubię
-Kto się czubi ten się lubi- powiedziała i zaśmiała się swoim kobiecym głosem.- Koniec! Teraz ważniejsza sprawa nie ma Patrica.
-O nie
-Może twój kolega zagra królewicza?- zapytała. Mam nadzieje że na żarty
-Ja? Bardzo chętnie!- wiedziałam tylko na to czekał. Dlaczego?- pytałam siebie.
Ale na szczęście teraz do sali wszedł Patric
-Przepraszam za spóźnienie ale pisałem sprawdzian z fizyki!- zawołał.
Podszedł do mnie i uściskałam go. To nie był mój chłopak po prostu przyjaciel.
-Gdzie jest Amanda i dlaczego masz jej ciuchy?- zapytał patrząc złowrogim wzrokiem na Zayna
-No widzisz będziesz całował się ze mną!- Podniosłam swój jakże radosny głos.
-Wow!!! Nawet będzie fajnie- poczułam jak moje policzki się rumienią.
-Koniec pogawędek zaczynajcie próbę!- zawołała pani
No i zaczęliśmy próbę. Czułam się taka szczęśliwa. Ten występ oznaczał, że za niedługo są święta. Kocham ten okres, prezenty i dania. Moje myśli przerwała pani Wotson
-Dajcie z siebie wszystko bo telewizja przyjedzie- I teraz nastał gwar. Wszyscy gadali. Większość dziewczyn poszła się podmalować, ogólnie ulepszyć swój wygląd. Ja jednak zeszłam ze sceny i usiadłam na jednym z foteli. Czułam jak mnie od wewnątrz zżera stres. Poczułam na moich plecach dłoń od której pałało ciepło. Obróciłam głowę i zobaczyłam nikogo innego tylko Zayna
-Nie martw się księżniczką tańczysz fantastycznie i nie popełnisz żadnego błędu- pocieszał mnie ale ja i tak musiałam być wredna.
-Mówiłam nie nazywaj mnie księżniczką. Myślisz, że co, że jesteś bogiem i każda dziewczyna będzie za tobą szalała. Poszukaj sobie innej.- wstałam z fotela i poszłam na scenę. Za chwile miał się zacząć moment z pocałunkiem co mnie jeszcze bardziej dobiło bo obiecałam sobie, że nie będę nikogo całować do momentu gdy znajdę go.
-Zaczynajcie ostatni akt z pocałunkiem!- znów zawołała pani Wotson. Zauważyłam, że na te słowa Zayn wzdrygnął się. A mam go gdzieś to taki dupek który myśli, że dzięki sławie może mieć każdą.
Zaczęłam tańczyć. Kochałam to i czułam się spełniona. Wiedziałam, że robię to co chcę. To co ubóstwiałam od najmłodszych lat. Czułam się jak piórko unoszące się na scenie. Kiedy nadszedł koniec czułam się jak zwykle. Zawiedziona tym wszystkim, że muszę to kończyć. Podeszłam krokiem do królewicza czyli Patrica. I pocałowałam. Zrobiłam to lekko by nie myślał, że coś do niego czuje. On jednak swoim językiem wbił się pomiędzy moje usta. Nie chciałam tego robić więc szybko odskoczyłam trzymając go za rękę obróciłam w kierunku widowni. Poczekaliśmy na resztę. Kiedy przyszli pokłoniliśmy się. Teraz na sale weszła telewizja. Zaczęli się rozkładać. Po ok 30 minutach zaczęło się przedstawienie. Miałam wielki stres. Ale przedstawienie wyszło niesamowicie. Po wszystkim poszłam się umyć. Ubrałam w te rzeczy w których przyszłam. Wyszłam ze szkoły gdy nagle zobaczyłam czarne auto. Wyszedł z niego Zayn.
-Podwieźć cię?- zapytał
-Nie dzięki poradzę sobie- nie miałam ochoty z nim gadać.
-Nie daj się prosić księżniczko, bo cie porwę- widać było na jego ustach złowieszczy uśmiech.
 -Nie dziękuje- powiedziałam i odeszłam parę kroków. Gdy nagle ktoś chwycił mnie, podniósł i wsadził do auta. Oczywiście był to Zayn. Chciałam krzyknąć, ale on zablokował moje usta po...

______________________________________________________________________
Przepraszam że nie dodałam wczoraj ale wstałam o 9:30. A z tatą wybieralismy sie na narty. Wróciłam o 15 i musiałam zjeść obiad i zrobić zadania (chociaż mam ferie). Ale dodaje dzisiaj. Jeśli to czytasz to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Usunęłam wersje obrazkową więc możecie szybko dodawać komentarze.
Pozdrawiam Vic :****
PS to jest link na youtube na taki serial <KLIK>

3 komentarze:

  1. Rozdział jest świetny, tylko nie wiem czy mi się tak zdaje, ale jest trochę za mało opisów, tak czy siak świetne i zapraszam do mnie :
    http://zycie-bez-marzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaa, kochaaam too, i dodawaj szybko nastepny rozdział <3333

    OdpowiedzUsuń